| Wykrywacz |
|
Skarby przyrody będą pod unijną ochroną? - 20-02-2007 Eliza Kwiatkowska Jest szansa, by unijnym programem Natura 2000 objąć nie tylko rezerwat Szachownica w gminie Lipie. Ekolodzy ułożyli dodatkową listę, na której znalazły się trzy kolejne obszary z naszego regionu. Program ma chronić obszary, na których występują zagrożone gatunki roślin i zwierząt (tzw. ostoje siedliskowe) lub ptaków (ostoje ptasie). Gdy trzy lata temu weszliśmy do Unii, polski rząd zgłosił Komisji Europejskiej listę takich terenów. Okazało się jednak, że została okrojona w stosunku do pierwotnej, szeroko konsultowanej wersji. Ucierpiał m.in. nasz region. Zniknęły aż cztery z pięciu ostoi: Olsztyńsko-Mirowska, Suchy Młyn nad Pilicą, Złotopotocka oraz Dolina Małej Panwi. Została tylko Szachownica w gminie Lipie. - Decyzja rządu była dla nas niezrozumiała. Wśród wykreślonych miejsc były siedliska gatunków, które są w pierwszej kolejności chronione przez Unię Europejską - tłumaczy Jerzy Parusel, dyrektor Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska, który uczestniczył w układaniu pierwotnej listy, a obecnie z zespołem naukowców dokumentuje dla Natury 2000 kolejne ostoje. Centrum stwierdziło m.in., że usunięcie Ostoi Olsztyńsko-Mirowskiej było kompromitacją Ministerstwa Środowiska. Występuje tam przytulia krakowska - endemit rosnący wyłącznie na wzgórzach w Olsztynie - którą na wniosek Polaków włączono do unijnego wykazu roślin chronionych. Największe organizacje ekologiczne w Polsce stworzyły więc dodatkową listę (tzw. shadow list - listę cieni). Zgłosiły ją do Komisji Europejskiej, wytykając przy okazji błędy w rządowym wykazie. Na tej liście znalazły się trzy ostoje z naszego regionu: Olsztyńsko-Mirowska, Suchy Młyn nad Pilicą i Złotopotocka. - Teraz obie listy czekają na weryfikację Komisji Europejskiej, która może je zatwierdzić, może odrzucić, może też włączyć własne propozycje - mówi Jolanata Prażuch, wojewódzka konserwatorka przyrody, która koordynuje program Natura 2000 na terenie województwa śląskiego. Na wieści z Brukseli czekają gminy. - Ja czekam z niecierpliwością, bo przecież Natura 2000 to nie tylko ograniczenia, ale i pieniądze - mówi Stanisław Sieja, wójt Lipia. Faktycznie, Unia przewiduje dla gmin dodatkowe pieniądze na ochronę cennych obszarów. Z kolei dla rolników, którzy poniosą straty z powodu objęcia ich ziemi ochroną, hojne dopłaty. Obaw nie kryje za to wójt Janowa Adam Markowski - Jestem za ochroną cennych terenów, ale w granicach rozsądku. Nie wiem, czy organizacje ekologiczne i instytucje, które będą musiały opiniować wszystkie inwestycje na terenach Natury 2000, nie będą przesadzać z ograniczeniami. Czy np. będę mógł połączyć dwie ścieżki rowerowe przy źródłach Wiercicy? Ekolodzy liczą, że Komisja Europejska lada moment ogłosi ostateczną listę. - Do wydania decyzji wszystkie zgłoszone obszary podlegają ochronie tak, jakby były już oficjalnie włączone do programu - podkreśla Prażuch. Ostoje siedliskowe w naszym regionie ? Szachownica. Położona w gminie Lipie, jest cenna ze względu na pięć jaskiń oddzielonych wyrobiskiem kamieniołomu (kiedyś stanowiły jeden obiekt). To jedno z największych zimowisk nietoperzy w kraju. Występują tu także cenny las dębowo-grabowy oraz murawy kserotermiczne ze stanowiskami storczyków. Teren jest objęty ochroną rezerwatu Szachownica. ? Ostoja Olsztyńsko-Mirowska. Leży na terenie Parku Orlich Gniazd, głównie w gminach Olsztyn i Mstów. Są tu dwa rezerwaty przyrody Zielona Góra i Sokole Góry. Ostoja obejmuje wzgórza wapienne z jaskiniami, ostańcami, studniami i lejami krasowymi. Zbocza porośnięte są grądami, buczynami, świetlistą dąbrową, murawami kserotermicznymi i naskalnymi. Występują tu rzadkie i zagrożone gatunki roślin i bezkręgowców, np. motyl modraszek telejus oraz przytulia krakowska - endemit występujący tylko w okolicy Olsztyna. ? Ostoja Złotopotocka. Leży w granicach Parku Orlich Gniazd, w gminie Janów. Obejmuje dolinę górnej Wiercicy oraz okoliczne wzgórza. Utworzono tu cztery rezerwaty przyrody: Bukową Kępę, Kaliszak, Ostrężnik i Parkowe. Są tu ostańce, jaskinie, ponory, leje, studnie krasowe. W dnie doliny Wiercicy rosną fragmenty lasów łęgowych, a przy źródłach endemit - warzucha polska. ? Suchy Młyn. Ostoja obejmuje fragment doliny Pilicy w gminach Koniecpol, Lelów i Szczekociny. Rzeka nie jest tu uregulowana i płynie w meandrującym korycie. Dolina jest zabagniona, a w wielu miejscach są starorzecza. Nad brzegami zachowały się resztki lasów łęgowych i nadrzecznych zarośli wierzbowych. Jest tu też stanowisko jednej z najrzadszych polskich roślin - języczki syberyjskiej. autor: kruku | źródło: www.gazeta.pl |
| www.wykrywacz.com.pl/index.php?c=open&id=4 |