Wykrywacz

Biskupin w Mokrej - 24-03-2007
Mieszkańcy Mokrej szykują kolejną atrakcję turystyczną bazującą na historii regionu. Po zamiarze odtworzenia bitwy z kampanii wrześniowej ogłaszają chęć stworzenia rekonstrukcji osady Germanów






Kiedy wieść o tym dotarła do redakcji, trochę się przestraszyliśmy. Zrekonstruowanie osady na miejscu jej istnienia byłoby bowiem archeologiczną katastrofą. Do tego jeszcze stanowiska naukowych odkryć ostatnich lat znajdują się w lesie, są oddalone od wioski, co osłabiłoby ich turystyczną przydatność.

- Chcemy zwiększyć zainteresowanie turystów naszą miejscowością. Nie może nią być sam pomnik przypominający o bohaterstwie żołnierzy września. Stąd pomysł odtworzenia bitwy. Działoby się to jednak raz w roku. Dlatego opodal pomnika, na miejscu dawnej leśniczówki, chcemy zrekonstruować osady sprzed ponad 1500 lat - mówi Henryk Owczarek z Regionalnego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Miedźnie.

Mokra - niemal na równi z bitwą - słynna jest również z wykopalisk archeologicznych. Ich historię zapoczątkowali... złodzieje. W 1992 r. do częstochowskiego Muzeum Okręgowego zgłosili się mężczyźni z propozycją odsprzedaży zabytków archeologicznych. Byli to poszukiwacze broni z czasów wojny, którzy przez przypadek wykopali miecze z czasów kultury przeworskiej - z pierwszych stuleci naszej ery. Na miejscu ich odkrycia pojawili się badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego pod kierownictwem Marcina Biborskiego. Sensacje zaczęły się sypać jedna po drugiej. Przede wszystkim okazało się, że odkryte cmentarzysko powstawało od II do początków V wieku i należało do wschodnich Germanów, o których nauka sądziła, że roztopili się w cywilizacji Europy w IV wieku. Na cmentarzysku znaleziono wiele zabytków materialnych, mówiących o kontaktach ówczesnej Mokrej z Rzymem, ale i Skandynawią. Nic dziwnego, bo mieszkańcy osady byli bardzo zręcznymi rzemieślnikami, o czym świadczą ich wyroby odkryte na cmentarzysku. W 2002 r. archeolodzy znaleźli obok przebadanego obszaru ślady osady, wśród nich zręby chat.

Wyniki wieloletnich badań w Mokrej wzbudziły zainteresowanie świata naukowego. Wykopaliskom sekundowali Duńczycy, a referat archeologów z UJ prezentowany był na międzynarodowej konferencji w Ammanie w Jordanii.

- Skontaktowaliśmy się z archeologami z UJ, którzy potwierdzają, że zrekonstruowanie osady jest możliwe na podstawie wiedzy o kulturze przeworskiej - mówi Owczarek. - Dr Marcin Biborski obiecał nam pomoc w przygotowaniu koncepcji, mamy spotkać się z nim w Mokrej w czerwcu.

Owczarek zapewnia, że znajdą się pieniądze na realizację ich planów. Na wstępną inwentaryzację osady 30-40 tys. złotych przeznacza program aktywizacji społeczności lokalnych Lider Plus. Program realizowany jest w powiatach dawnego województwa częstochowskiego z pomocą Regionalnego Ośrodka Kultury. Jednym z animatorów ruchu jest Krzysztof Polewski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Mykanowie.

- Lider Plus przewiduje rekonstrukcję osad we wszystkich pięciu gminach współpracujących z Mykanowem - mówi Polewski. - W tym - w Mokrej. To wszystko jednak sprawa przyszłości, podobnie jak wysokość dotacji, jaką możemy na ten cel zdobyć z Unii.

Jacek Koj, archeolog z biura wojewódzkiego konserwatora zabytków, nowościami jest bardzo zainteresowany. - O pomyśle z Mokrej już słyszałem i bardzo mi się podoba. Z przyjemnością go poprę lub wesprę merytorycznie - mówi.

Tadeusz Piersiak

autor: kruku | źródło: www.gazeta.pl

www.wykrywacz.com.pl/index.php?c=open&id=10